Domy pełne śmiechu

Anna Gorzawska o Domach Pełnych Śmiechu - kampanii kierowanej do dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych.

zobacz szczegóły akcji wspierane placówki

Szczegóły akcji Domy Pełne Śmiechu

Domy Pełne Śmiechu to inicjatywa społeczna firmy „KREDYTY-Chwilówki” sp. z o.o. i Fundacji „Bliżej Szczęścia”. Celem akcji jest spełnienie marzeń dzieci z ośrodków opiekuńczo-wychowawczych z całej Polski. Na datę rozpoczęcia działań wybraliśmy 1 czerwca 2016. To symboliczna data, ponieważ w tym dniu obchodzimy międzynarodowy Dzień Dziecka.
Aby włączyć się w akcję wystarczy regularnie udostępniać materiały w mediach społecznościowych, takich jak Facebook, Google+ czy Twitter.

Opis akcji:

1 czerwca 2016 odwiedziliśmy Zespół Opiekuńczo-Wychowawczy nr 3 w Sosnowcu. Wychowankowie marzyli o sprzęcie sportowym, aby aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu, dlatego przygotowaliśmy dla nich niespodzianki: rowery górskie, łyżworolki, paletki i lotki do badmintona, sprzęt do ping-ponga oraz skakanki.

Jak wywołaliśmy radość? Nasza ekipa wczesnym popołudniem przygotowała całą niespodziankę. Sprzęt ułożyliśmy w centralnym miejscu w ogrodzie ośrodka i przykryliśmy go ogromną płachtą. Gdy wychowankowie zakończyli swoje zajęcia szkolne i inne obowiązki, zostali zaproszeni do ogrodu. Na „trzy-cztery” wszyscy podnieśli do góry plandekę. To, co działo się potem uwieczniliśmy na zdjęciach. Fotorelację zamieściliśmy poniżej.

Fotorelacja:
Opis akcji:

W dniu 22 lipca gościliśmy w Polkowicach podczas imprezy dla wychowanków Placówki Socjalizacyjnej „Skarbek”. Coroczna impreza organizowana jest, aby przełamać stereotypy oraz służy integracji ze służbami mundurowymi, takimi jak policja, strażacy czy strażnicy miejscy.

Impreza ma charakter edukacyjno-rozrywkowy. Poprzez wspólną zabawę dzieci uczą się, że służby mundurowe pomagają i zapewniają bezpieczeństwo. Festyn ma zmieniać negatywne podejście do tych instytucji.

W ramach kampanii Domy Pełne Śmiechu firma Pośrednictwo Finansowe „KREDYTY-Chwilówki” Sp. z o.o. zapewniło sprzęt sportowy do konkurencji, stoisko z malowaniem twarzy oraz puchary dla najlepszych zawodników. Nie zabrakło również firmowej maskotki, Janka.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Czy koszulki i spodenki mogą kogoś uszczęśliwić? Okazuje się, że tak. Wychowankowie Domu Dziecka „Moja Rodzina” w Wieliczce cieszą się letnimi strojami. Prawie 3.500 zł na zakup odzieży przekazała tyska fundacja „Bliżej Szczęścia”. Kraków to kolejny punkt na mapie wsparcia dla placówek opiekuńczych w Polsce.

Dzięki dofinansowaniu kupiono 30 kompletów odzieży dla 29 chłopców; koszulki, spodenki i skarpetki. "Wychowankowie byli bardzo zadowoleni i nie kryli radości. Dla nich to naprawdę bardzo dużo. Kupiona odzież jest bardzo dobrej jakości. Takie rzeczy są droższe, więc nie byłoby nas stać na taki wydatek. Dzięki temu dzieci nie będą odbiegać od swoich rówieśników, a to dla młodych ludzi jest bardzo ważne." - usłyszeliśmy.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Marzenia wychowanków tego Domu były bardzo proste: pojechać na wycieczkę, rozerwać się, zaszaleć. Dlatego zabraliśmy ich do EnergyLandii w Zatorze – jednego z największych parków rozrywki w Polsce. Przed wejściem do parku Michał Kopysta, przedstawiciel firmy Pośrednictwo Finansowe „KREDYTY-Chwilówki” wręczył dzieciakom ogromny voucher jako symboliczny bilet wstępu. Chwilę później wszyscy zniknęli już za bramkami. Dzieciaki przez cały dzień korzystały z karuzel, autodromów, rollercoasterów, torów wodnych i wszelkich możliwych atrakcji. Odetchnęli tylko na chwilę przy obiedzie i pozując do grupowego zdjęcia. Do Szczutowa wróciły z nową energią.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Hipoterapia cieszy się w Polsce sporą popularnością. O pomoc w refundacji takich zajęć zwróciła się do nas Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza w Kętach. Przed pierwszymi zajęciami dzieciaki były bardzo podekscytowane spotkaniem z trenerką i zwierzętami. Darowany czas wykorzystały bardzo intensywnie. Chętnie brały udział we wszystkich zajęciach i z uwagą słuchały trenerki. Wychowankowie uczęszczali na zajęcia od maja do lipca.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Tygodniowy wyjazd do Oćwieki był dla dzieci z placówki chwilą oddechu od codzienności. Mnogość atrakcji sprawiła, że dzieci i młodzież mogły na chwilę zapomnieć o rutynie i cieszyć się chwilą. Program kolonijnego wypoczynku obejmował m.in. jazdę na kucykach, ognisko, dyskotekę, strzelanie z łuku i kuszy, czy spotkanie z... dinozaurami.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Dzieci i młodzież, w sumie 29 wychowanków z placówek opiekuńczo-wychowawczych z Bodzewa i Gostynia spędziło letnie wakacje w Jastrzębiej Górze. Niecodzienne atrakcje takie jak pokazy mody czy wybory strongmana i strongmanki to tylko część szczelnie wypełnionego harmonogramu. Dla dzieci z domów dziecka to czas kiedy mogą na moment oderwać się od szarej rzeczywistości.

– Na razie jesteśmy na etapie wspomnień. Bardzo trudno jest określić, co najbardziej podobało się dzieciom. Bo gier zabaw i wycieczek było mnóstwo – deklaruje Dagmara Rucińska z ośrodka w Bodzewie. – Wystarczy wymienić malowanie na szkle, familiadę, wycieczkę na Hel, czy do fokarium. Zapełniona była niemal każda godzina pobytu – dodaje.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Pod koniec lipca grupa dzieci z Zabrza pojechała na wakacyjny wypoczynek do Łukęcina. Pod okiem wychowawców ćwiczyli, edukowali się, zwiedzali okolice i przede wszystkim odpoczywali. Wszyscy naładowali baterie na zbliżający się rok szkolny.

Jak dzieciaki spędzały czas?
Wychowankowie ośrodka korzystali z wielu atrakcji. W planie były między innymi dyskoteki, gry i zabawy na plaży, wycieczka do Świnoujścia, cepeliada, turniej tenisa stołowego, czy konkurs plastyczny. Brzmi jak wakacyjna laba, ale wychowawcy zadbali o sporą ilość aktywności fizycznej.

Na kolonie co roku jeździ blisko 90 osób. Dyrekcja CWKDiM zgłosiła się do nas z prośbą o dofinansowanie wyjazdu dla 10 osób. Opiekunom zależało na tym, by nikt nie został sam w ośrodku. Z przyjemnością pomogliśmy. Mieliśmy okazję spędzić z dzieciakami jeden dzień i z ręka na sercu możemy powiedzieć, że to naprawdę fajni ludzie. Poniżej zamieściliśmy zdjęcia z kolonii.

Ciekawostka
Najlepszym miejscem dla rozwoju dziecka jest rodzina. Niestety, czasem dzieje się tak, że rodzice nie są w stanie pełnić swoich obowiązków, a dom nie tylko przestaje być ciepłym i dobrym miejscem, ale też nie spełnia podstawowych funkcji opiekuńczych. Kiedy wszystkie metody pomocy rodzinie zawiodą, wtedy dziecko trafia do nas – czytamy na stronie CWKDiM.

Historia Centrum Wsparcia Kryzysowego Dzieci i Młodzieży w Zabrzu sięga lat 70. Początkowo był to Państwowy Dom Dziecka, który znajdował się w budynku szkoły. Po latach starań wychowankowie otrzymali do swojej dyspozycji prawdziwy dom i mieszkania. Razem z wychowawcami przygotowują posiłki, odrabiają zadania domowe i wykonują dyżury. Codziennie spotykają się przy wspólnym stole, rozmawiają, dzielą się radościami i smutkami.

Fotorelacja:
Opis akcji:

Siłownia mieści się na placu przed budynkiem placówki przy ul. Daszyńskiego 6. – Jest estetyczna i przede wszystkim bardzo bezpieczna. Ma wszystkie niezbędne atesty, które są wymagane przy tego rodzaju inwestycjach – tłumaczy Sławomir Janicki, Dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Familia” w Zawierciu. Bycie fit jest dziś modne. Jednak to nie moda, ale aspekt zdrowotny zadecydował o takiej, a nie innej formie wsparcia placówki. – Chodziło nam o to, by dzieci i młodzież miały motywację do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Żeby w czasie wolnym nie siedziały przed telewizorem, czy komputerem. To połączenie przyjemnego z pożytecznym. Same dzieci bardzo ucieszyły się z tej możliwości – dodaje.

Fotorelacja: